Widziałem już świetne raporty wychodzące za przysłowiowe pięć dwunasta i takie co niszczyły kurs a były wydawane w czasie sesji.
Tak więc godzina niewiele znaczy o ile raporty są wydawane zgodnie z przepisami. Mnie interesuje bardziej zawartość.
P.S.
Pamiętam jakie dramy tutaj odstawialiście przy ostatnim raporcie. Już były apokaliptyczne wizje o zawieszeniu, bo przecież raport nie pojawi się na czas etc. Tak więc z przymrużeniem oka patrzę na te narracyjne ewolucje o tym, że godzina wydawania raportu decyduje o tym, czy w spółce coś się dzieje.