nie przesadzajmy, w 2011 też trafiały się 20% wzrosty...
04.11.2011
07.11.2011
08.11.2011
12.12.2011
tyle w 2011, a mamy początek 2012... porównywać można pod koniec :-)
2010 to zupełnie inna polka... galopka...:-)
ale też tylko przez okres około półtora miesiąca na przełomie lipca /sierpnia... nie wiedziało się o co chodzi... wzrosty były na niespotykanie dużych wolumenach... a grało się w ciemno...
teraz troszkę inaczej... niewielkie wolumeny, a rośnie...
a co lepsze? hym... kwestia indywidualnych upodobań... :-)