Biotech jest w zarodku i to jest totalny chaos. Kompletna jazda bez trzymanki. To naturalne, ze sa balony na bankrutach lub po adresie schowka na szczotki, a budujace ogromne potencjaly sa poza zabawa. I wierze, ze jest wielu malych inwestorow, ktorzy na tych pierwszych zrobili swietne wyniki. Ale jeszcze wiecej wyczyscilo tam rachunki w ciagu tygodnia. (To i tak ok bo ktos ladnie napisal ze stracic mozesz tylko 100% a ugrac nieskonczenie wiele). Czy ktos tu przebieralby nogami z wiedza ze za dwa lata bedzie mial wynik 700%? :) Nawet jesli zrobimy teraz skok na 15 pln (wszystki wbrew, poza generalem)?