Moim zdaniem kierunek upadłość. mietek przygotował pod to grunt, mówiąc, że jednak mają konkurencję. Zarząd, aby zamydlić oczy stara się ratować sytuację zmieniając prezesa, który nawet nie mówi dzień dobry, przyznają sobie akcje na samym początku roku, ponieważ długo spółka może nie pociągnąć.
Co Wy na to?