Proszę cię dystrybucja od 2 tygodni podbijają po 500 akcji, a sypia po 5k to jak to nazwać, ślepy tego nie widzi że tu jest wał, grają na czas i upychają towar. Kiedyś myślałem że fundusz co ma 70% akcji przed wyjściem powinien podbić kurs w kosmos, tylko zweryfikowałem to bo zrozumiałem że oni przy tej ilości akcji też są zakładnikiem emisji bo nikt tego nie dotyka i nie odbiera, musiała by to zrobić spekuła, tylko która to zrobi jak ją fund zaraz zasypie taonami akcjami. Tu tylko cud może to zmienić w postaci kasy z arbitrażu, reszta jak jest wyceniana każdy widzi, każda próba popytu zostaje zasypana przez fundusz co robi miejsce na ewentualne nowe tanie akcje, które już niczym narkoman musi brać i tyle. Bo komu ten towar opchnie?