staram się nie popadać zarówno w oceny skrajnie optymistyczne jak i skrajnie pesymistyczne, ale jedno jest pewne: ktoś po coś kupuje i nie są to leszcze. Na ten papier kilka razy wchodziła spekuła potrafiąca podbić kurs i go zwalić - ale zazwyczaj miało to podobny przebieg: szybki wzrost i szybki spadek (o około 25% w ciągu kilku sesji). W chwili obecnej na rynku jest poniżej 30% akcji a zostało skupionych już kilka % w ciągu ostatnich kilku tygodni.
Zastanawia mnie to czy poszło to w jedne ręce.
Wskaźniki nie wyglądają źle - porównując do innych spółek.
Niepokoi mnie to że specjalnie nie ma chętnych po stronie kupna na niższych poziomach, więc łatwo uwalić kurs jeśli ktoś by bardzo chciał i miał sporo akcji w portfelu.