tak sprzedawali te laptopy że narobili 30 mln długów, super filozofia i pomysł na biznes
gdyby nie sprzedawali poniżej kosztów to sprzedaliby 20% tego
i niech Seweryn nie mówi bezdur, że zarabiali 10% na notebookach, bo po odliczeniu wszystkich kosztów działalności i niższych cenach od dystrybucji to może i sprzedawał na 10%, ale poniżej zakupu