wyskoczyłem dziś z tego pociągu i mam to już za sobą. Nia miałem wielu akcji, ale przynajmniej z głowy zdjąłem problem. Bo coś mi mówi, że dzisiejsza obsuwa to tylko przygrywka do bardzo głębokiej korekty. Nie widzę entuzjazmu na papierze. Nie ma też żadnych info, które podniosłyby papier z dołka. A te które napływają, jeszcze bardziej papier dołują. Tak więc perspektywy raczej marne.