Czy upominanie się o prawa obywateli, prawa pracownicze, nagłaśnianie skandalicznych zachowań demontujących nasze państwo jest ultrakonserwatywnym zachowaniem, a mówienie prawdy o aferach, za kulisami których stoją osoby pochodzenia żydowskiego jest antysemityzmem?
Czyżby tak postrzegasz rzeczywistość?
Osobliwy punkt widzenia.