Nawiązując do tego czy będę Was bawił to tak masz rację będę Was bawił natomiast zaznaczam iż nie jestem trolem i zwolennikiem proroczych haseł naganiających ludzi. Uwielbiam napiętnować fałszywych wróżbitów i pozerów. Bywało że pisałem wiersze fraszki bajki i prawie napisałbym 13-zgloskowca gdy była totalna cisza w eterze a czekało się na cokolwiek mając wolną chwilę. Bywało że pisałem o tym co jadłem na obiad żartobliwie jako że jestem zwolennikiem czarnego humoru i śmiechu przez łzy. Podsumowując to zależy z kim mam przyjemność rozmawiać. Gdy mam po drugiej stronie poważna osobę rozmawiam poważnie. Gdy przedstawiamy argumenty ja również staram się przedstawić argument. Gdy ktoś pisze głupoty ja również. Potrafię przyznać rację. Gdy nie mam nic do powiedzenia nie udzielam się gdy toczą się poważne rozmowy a nie mam w danym momencie wiedzy. Czy mój zasób musi być widoczny po (ostatnim)obrocie ? A czy ostatni obrót był ostatecznym obrotem ? O tym nie będziemy rozmawiali natomiast nie jestem jakimś wielkim geniuszem inwestycyjnym a przede wszystkim nie jestem pozerem. Chce zarobić kupę siana tak jak Ty. Jestem choolleerrnym marzycielem największym tutaj i gdzie kolwiek indziej. Uwielbiam marzyć i czasem o tym wspominam a wykupując karnet raz czy dwa mam prawo się udzielać jak chce. Poszukuję czarnego konia,nieoszlifowanego diamentu,brzydkiego kaczątka. Potężnej machiny zrodzonej z niczego. Nawiasem dla przeciętnego Kowalskiego zainwestowane błędnie pieniądze to załamanie bo inaczej przelicza siano a dla dużych zawodnikow którzy potrafią wyjść (jeśli potrafią) z opresji to jak mówię zwykły błąd mówię tu o wielkich błędach inwestycyjnych na różnych szczeblach w różnych spółkach. Szukam modelu psychologicznego typu Karaś,Goggins.... A poza tym z odrobiną humoru to ładna Pani na stronie i przyjemnie jej z oczu patrzeć fajna sesja zdjęciowa musiała być. Te wszystkie emisje, dalsze działania spółki forumowe gdybania wykresy wskaźniki jakieś Infa zmiany rynku inne wydarzenia przecież tego jest masa i każdego zachęca coś innego każdy ma swój styl chyba że jest geniuszem i ogarnia wszystko. .Generalnie jeśli chcesz mnie nazwać szaleńcem masz prawo i przyznam Ci rację!
Odniosłem się mam nadzieję z szacunkiem jakoś mocno w drogę wchodzić nie będę myślę że jak już wspomniałem obaj chcemy zarobić a frustraci wyzywający się na innych i pozerzy zawsze benda napiętnowani.
Pozdrawiam