Myślę że ostatnie nakręcane obroty w spółce (patrz zbieżność kwot przychodów Digate i kosztów Novavis - spółki "stachurów"), kompletny brak informacji oraz działania NDW, służą wyłącznie wykazaniu, że w lipcu 2013 r. - a więc w momencie niespłacenia pierwszego kuponu z obligacji i wyprowadzeniu resztek majątku w postaci Talarsa - spółka była jeszcze wypłacalna i kosa nie miał obowiązku złożenia wniosku o upadłość. Bartelowi wydaje się, że dzięki temu kosa uniknie odpowiedzialności za niezłożenie w terminie wniosku o upadłość. Dlatego im później dojdzie do złożenia wniosku przez obligatariuszy, tym gorzej dla nich samych.