Brak efektów Kamikaze, albo działań w Czechach faktycznie jest kiepskie. Jeśli chodzi o Euro, w październiku jak pytałem o sprzedaż w Nowym Dworze Mazowieckim, dowiedziałem się że na następny dzień produkt będzie do odebrania. Na jakiej podstawie dochodzisz do takiego podziału miedzy kanały sprzedaży?
Generalnie wychodzę z założenia że tempo jaki sobie zarząd nadał mógł go trochę przerosnąć. Stąd niedopilnowanie zagranicy (tematy Euro i Unitra oraz Pylon s. z o. o. zabrały większość czasu). Może to wyjdzie na lepsze, ponieważ nakręca to w większej mierze sprężynę do wystrzału. Zaopiekowanie się zagranicą za to dałoby więcej gotówki teraz. Coś za coś.