Trochę nie fair. Ja tam bym reklamację złożył, bo makler nie powinien dorabiać na przewalutowaniach (zwyczajowo średni kurs NBP, który akurat równy średniemu forexowi był). 4,05 podejrzanie odbiega od ceny godziwej NBP 4,17.
Źródłem zysku maklera jest pośredniczenie w transakcjach-prowizje i jeżeli jest jakaś opłata za przeliczanie dywidendy, powinni ją wskazać w ToiP (stosowanie spreadu to opłata).
Sprawdź, jak nie ma tego w ToiP, to będą musieli się ustosunkować.