Bardzo chętnie to zobaczę! Dobiliśmy do 6,80, kiedy żadnych szczególnych sygnałów nie było (poza stabilnie silnymi fundamentami i ogólnym niedowartościowaniem...). Po prostu zdaję sobie sprawę z nieprzewidywalnych często realiów GPW. Obyś miał rację, potrzymam jeszcze, czemu nie.