dwie uwagi a'propos dywidendy
1) należy ją porównywać z kursem na koniec roku, czyli 5%, a to całkiem sporo
2) główna część dywidendy trafia do prezesa i żony (>80%). Ponieważ z tych samych powodów to prezes ma głos przeważający i ostateczny w głosowaniu na WZA, to zatwierdzając proponowaną dywidendę (1/4 zysku netto, a nie np połowę lub więcej), to on rezygnuje z kilkunastu milionów.
A dywagacje p Alsa można sobie darować, bo od rzeczy głupstwa wypisuje.