zamiast dywidendy będzie akwizycja
Czwartkowe, wznowione po przerwie, walne zgromadzenie akcjonariuszy LSI Software zdecydowało o przeznaczeniu całego zeszłorocznego zysku, który na poziomie jednostkowym wyniósł prawie 1,63 mln zł, na kapitał zapasowy.
Decyzja udziałowców (w spotkaniu wziął udział tylko Grzegorz Siewiera, prezes firmy posiadający papiery dające 53,49 proc. głosów) mogła być sporym zaskoczeniem dla rynku, bo wcześniej zarząd rekomendował przeznaczenie części zarobku na pierwszą w historii spółki dywidendę. Miała wynieść po 19 groszy na akcję. W czwartek papiery LSI Software taniały 2,4 proc., do 7,31 zł.
– Finalizujemy rozmowy w sprawie zakupu innej spółki z branży IT, której rozwiązania dobrze komponują się z naszymi – wyjaśnia zmianę decyzji o dywidendzie Siewiera. Nie zdradza szczegółów planowanego zakupu, w tym nazwy spółki. Zapewnia, że podmiot, który dołączy do informatycznej grupy (specjalizuje się w produkcji i wdrażaniu oprogramowania dla handlu, gastronomii i hoteli), jest zyskowny, a marże, które wypracowuje, są nawet wyższe niż w przypadku LSI Software. W 2013 r. rentowność operacyjna giełdowej spółki wyniosła, na poziomie skonsolidowanym, 8,47 proc., a netto 6,89 proc.
Siewiera wyraża nadzieję, że umowa inwestycyjna ze sprzedającymi (zachowają pakiet mniejszościowy) zostanie parafowana jeszcze w lipcu. Transakcja częściowo będzie rozliczona gotówką, a częściowo nowymi akcjami LSI Software, które zostaną wyemitowane w ramach kapitału docelowego. Po rozwodnieniu prezes LSI Software ma zachować większościowy pakiet głosów w kierowanej przez siebie firmie.