Nie ma co rozumieć. Wzrost przy obrocie 120 kilo akcji, spadek przy obrocie 40 kilo. Zwykła korekta. Z punktu widzenia socjotechniki: jeśli tłum widzi, że cena osiąga max w określonym, długim okresie czasu, to ten tłum uważa, że to najlepsza okazja na sprzedaż. Z punktu widzenia jednostek, które mają troszkę doświadczenia takie wybicie, to sygnał kupna. A teraz zagadka: który z tych dwóch podmiotów ma szanse zarobić więcej?