Sądzę, że do środy jest realna szansa wybronienia kursu na poziomie 1,8 do 2 zeta. Ogólnie teraz sypanie jest już głupotą. Lepiej zakopać i czekać na rozwój sytuacji. Kwestia teraz czego się spodziewać po kwartalnym i czy finalizacja umowy, o której była mowa pod koniec stycznia choć w części będzie zaksięgowana w poprzednim kwartale. Jeśli tak, to można się spodziewać jeszcze jednego odbicia w górę o powiedzmy 50gr do 1 zeta. A potem powolny zjazd w oczekiwaniu na informację o cenie emisyjnej.