...może wyjechać z kraju mataczy za granicę?!
Można też wysyłać protesty do szanownych instytucji, stojących na straży porządku - ale obawiam się, że ewentualnych łapówek za pomyślne orzeczenie nic nie przebije. Poza tym według mnie to są akurat instytucje będące narzędziem przywołującym do pionu wszystkich z poza sitwy, bądź tych co nie dzielą się kasą.
Taka uroda naszej giełdy - wiele firm startuje z pięknymi stronami i prospektami, do tego publikują wspaniałe wyniki z poprzednich lat aby tylko wejść na rynek i zebrać kasę. Następny etap to bankructwo z przyczyn nieprzewidzianych, ani niezawinionych przez zarząd i akcjonariusz jest wyzerowany, a kasa z kapitalizacji przez spókę przejedzona, ewentualnie niekończące się dodruki akcji. Jedyny sposób jaki mi przychodzi to dywersyfikacja spółek w portfelu - ale przy skali wałków na parkiecie to i tak może być za mało.
Szczerze mówiąc nie mam pojecia co robić. Może SII coś poradzi, choć teraz jedyne co możemy to chyba tylko czekać na komunikat ze spółki, co dalej zamierzają, albo czy kogoś dokoptują do rady i zarządu, ewentualnie na wniosek o upadłość, do tego bezustannie słać listy i dzwonić - co pozostaje bez echa i nic nie daje - ale co tu się dziwić skoro coraz mniej osób w firmie.