Przejadanie w sensie że pieniadze nie ida na rozwojowe przyszłosciowe projekty tylko firma łata dziury i bieżace wydatki. Na razie nie ma komunikatu o nastepnej pozyczce wiec monzna załozyc ze własciciel zaczyna sie ewakuowac i ratuje co sie da. Oczywiscie ma do tego prawo. Tak samo jak dac espi ze firma mysli se o zbrojeniówce ale jak z tego myslenia i badania opcji strategicznych nic nie wyjdzie to w sumie nic takiego sie nie stanie. Po prostu taki zbieg okolicznosci ze to espi o zbrojeniówce i sprzedaz akcji wystapiła w bardzo krótkich odstepach czasu