Eksplozja na kursie? Załóżmy, że tak. Tylko pytania są następujące:
1) co to znaczy eksplozja? 100%? 200%?
2) z jakiego poziomu ta "eksplozja" będzie?
No i trzeba pamiętać, że sam prezes Kwiatek mówi otwartym tekstem, że EA będzie wymagał dużo poprawek, że nie będzie to w pełni gotowy produkt co oznacza, że po EA jest większe prawdopodobieństwo spadków niż wzrostów.
Dziś kurs podąża drogą 11BIT zakładając nie tyle porażkę co niespełnienie wysokich oczekiwań. IMHO to kurs może zejść w okolice 300 zł do EA. Przyjmijmy, że po EA okaże się nie, gra nie jest zła ale jednak oczekiwania były wyższe więc łagodny wymiar kary to będzie spadek o 1/3 czyli mamy okolice 200 zł. Dopracuję EA do wersji 1.0 i niech będzie ta eksplozja, powiedzmy o 150% no to z 200 zł może zrobić się 500 zł. No i ... szału nie ma. Kupować teraz powiedzmy po 380 żeby zarobić 120 zł a potencjalnie stracić 180? Dziękuję ale nie. Kupować teraz, pod premierę GH2 w 2030, niechby nawet w 2029 czyli na 5-6 lat przed premierą. Dziękuję bardzo ale też nie. Co może nie tyle zrobić wzrosty ile zatrzymać spadki? Ten duży trailer co o nim mówili na konferencji wynikowej. Zresztą jak się tych dwóch smutnych panów z zarządu posłuchało i pooglądało na konferencji wynikowej to, mówiąc bardzo oględnie, nie było po nich widać specjalnego optymizmu odnośnie SR a najbardziej "optymistyczna" wypowiedź brzmiała mniej więcej tak: "my wierzymy w ten projekt". No cóż wielu inwestorów wierzyło w kompetencje zarządu bo niewątpliwy sukces GH, bo w końcu to ludzie z Techlandu bo ATH przecież było 1400. I to wszystko prawda tylko gameplay był jaki był i z poziomu 500 kurs się zmył. Żeby kurs wrócił na 500 yp musiałby urosnąć o 30% - czysta, prosta matematyka. Pytam się grzecznie pod co ma urosnąć? Pod trailer? Nie urośnie bo jak pod gameplay kurs urósł o kilkanaście % to wyszedł gameplay, który rozczarował i kurs łubudu. A jeszcze ludzie zaczną ciąć straty przecież bo po co trzymać akcje skoro kierunek jest jeden.