Mnie by się przydała taka cena w styczniu jak będę mieć kasę żeby dokupić.
Ale a propos tych umów, to naprawdę przydałoby się, żeby coś solidnego wpłynęło do firmy, bo to przecież najlepszy okres "żniw" dla naszej branży, a tu susza...
Liczę, że coś bardziej konkretnego się pojawi w najbliższych godzinach.
A jeżelii chodzi o sprzedawanie, to nie przejmowałabym się tym, Prezes powiedział, że kurs wzrośnie skokowo i wzrośnie, chociaz czasem to przydałby się jakiś jasnowidz, żeby powiedział co i jak, bo chwilami mam wrażenie że czas wlecze się niemiłosiernie.
Od stycznia będzie coraz lepiej; spółka w tym roku i tak dąła zarobić, a jej rozwój dopiero się zaczął. Pozdro.