Tu może chodzić o coś całkiem innego - dowiezienie kursu do jakiejś granicznej daty, aby nastąpiło coś Ważnego. Jeżeli tam miałoby być, to wszystkim wyjdzie to na dobre, tylko trzeba być cierpliwym i spokojnie czekać na rozwój wypadków. To jednak tylko teza. Może chodzi faktycznie tylko o typowe zaniżanie i długoterminowa akumulacja przed spodziewanym gwałtownym wzrostem.