Ilu był tu bajarzy
I mòwili co się zdarzy?
Ile prawdy z tego było?
I co w końcu się spełniło?
Gdzie się teraz pochowali?
Wody w usta se nabrali
Gdzie te leki? Gdzie mixtury?
Tylko nowe synekury
Ale może będą cuda?
Może w końcu im się uda
A tymczasem drogie dzieci
Kurs na pysk codziennie leci