Hans - odnosze wrazenie, ze piszesz, bo masz tak pisac! Mam tylko nadzieje, ze nikt ci za to nie placi, bo to bylaby juz manipulacja.
Ja kupowalem ten cenny, austriacki papierek po 5,5 zeta. Pozniej sprzedalem przerzucajac sie na inne perelki. Teraz jednak jestem juz z powortem i staram sie dokupowac, ile mam cashu, bo na rynku trudno znalezc tak dobrze wygladajaca fundamentalnie spoleczke, ktora by tak malo odbila.
Jak trzeba, poczekam do 2011 roku. Wtedy kryzys bedzie wspomieniem a cena - obstawiam - powinna wrocic do ceny z debiutu. Choc trzeba przyznac, ze cennych perelek na GPW wciaz ci u nas dostatek.
pzdr pozostalych akcjonariszy