Nie widzę dramatu akcjonariuszy. Ja na przykład spokojnie dalej kupuję (dziś 6,7k) i nadal mam zamiar dobierać, choć boję się odbicia w najbliższych dniach. Mam nadzieję, że masz rację i dojedzie do 13zł. Wtedy kupię więcej (znacznie więcej) i zacznę spokojnie czekać na trzy cyfry. Jak znam życie (i głównego akcjonariusza) to przed końcem roku będziemy się zastanawiać, czy wysiadać na poziomie 100-120 czy jednak chciwość zwycięży. Mam nadzieję, że sam zachowam rozsądek.