to wszystko jest smutne. bez info, bez słowa wyjaśnienia. prezes też odzsedł jakby nigdy nic. a człowiek się jeszcze łudzi. jeszcze iskierka się tli. nikt nie ma odwagi powiedzieć " to już koniec". wyjaśnić, wezwać po odbiór akcji. dziwne. w prasie nawet nie ukazał się jeden artykuł od momentu odejscia prezesa np; cudu jednak nie było".
byliśmy panowie wielkimi przegranymi roku 2007.
dziś została głupia nadzieja. na końcu człowiek zostaje sam. i cichy krzyk na nic się zdaje. pozdrawiam w rocznicę upadku wielu drobnych inwestorów.