Jesli kurs w ciagu najblizszych kilku tygodni nie pokona 2 zł i nie wykrystalizuje sie wyrazny trend wzrostowy, to bedzie oznaczalo powrot do tradycji czyli stagnacji i powolnej obsówy w granice 1,40 lub nizej a to z kolei bedzie oznaczało koniec marzen ze kiedykolwiek Aztec bedzie wyceniany tak jak na to zasługuje.
Wiec albo stanie sie to teraz kiedy mamy przypadkowy ( ?) zbieg kilku okolicznosci albo wcale. Na spekule nie licze bo ona Azteca ma od kilku lat bardzo, bardzo głeboko.
Przykre ze taka solidna firma nie moze byc wyceniona na wlasciwym poziomie - wg mnie przedzial 8 - 12 zł bylby adekwatny
Ale co ja tam moge. Pomarzyc tylko