Oj niestety. Zastanawiam sie, tak miedzy nami mowiac, czym ci ludzie sie kieruja? Przeciez sa raporty finansowe spolki (OK, trzeba przeczytac, ale to nie trwa dlugo), widac efekty sprzedazowe, widac efekty tych wszystkich "umow dystrybucyjnych". Wiec, dlaczego tak zaciekle, wrecz fanatycznie, bronia tej spolki i opluwaja kazdego kto ma zdanie odrebne w tej materii?