Jeszcze wczoraj byłem przygotowany na sprzedaż dolara ze stratą/ po dokupieniu już niewielką ale zawsze/ a dzisiaj proszę jaki piękny wzrost. Jak sondaże pokażą wzrost nawet niewielki zwolenników Brexitu to mamy jazdę na 4 i lepiej. Zobaczymy w jakim stopniu wzrost USD/ PLN zostanie wsparty przez Edwarda. Moim zdaniem Edward może zrobić lekką korektę z okolic 1220-1250 ale nie wyżej niż 1325-50 i ponownie w dół. Jest też opcja, że poprawi ostatni szczyt ale wobec wydarzeń ekonom-polit./ FED, Brexit, spadki na giełdach nie sprawdziłem ale na DAX-ie formował się młot / to mniej prawdopodobne. Zostało mi jeszcze trochę amunicji może by dokupił jeszcze papieru? Jak sądzicie dokąd dojdzie?
Czy forex nie jest piękny?