Dnia 2015-06-18 o godz. 18:27 ~jacek napisał(a):
> Dnia 2015-06-18 o godz. 18:04 ~jacek napisał(a):
> > mamy nastepujące teorie
> >
> > 1. klapa - przekrety - zlodziejstwo
> > Zastanówmy się, czy to może mieć miejsce. Jaki sens jest ukraść parę milionów ze spółki, w której ma się np. 7 % w akcjach. Kradnąc rozwalamy firmę. w porządku mamy te skradzione miliony, ale nasze akcje są nic nie warte, bo firma przestaje istnieć. Poza tym kryminał na głowie. Wiec kto mógł k..wa ukraść? może "ten obcy".
> > Pozostałe opcje możliwe.
>
> Teoria 1 to najgorsza teoria. Na dodatek wskazująca na to, że ten co ewentualnie ukradł jest po prostu głupi myśląc, że jest bezkarny.
> No i zwróć uwagę na to, że niektórzy z tych co zrezygnowali z zarządu i rady nadzorczej mieli akcje po 10 groszy...
>
> Pozostałe opcje trochę mi nie pasują do tego, że nie ma raportu za 2014 rok ani żadnej informacji dlaczego go nie ma.
> Po ile my nie dostali te akcje, brak jest logiki w tym, żeby mogli to zrobić. Nawet po te 10 gr. nie mogą sprzedać, bo jest okres ochronny. A potem śledztwo i pierdel.
Nie wiem jacku jaką logiką mógł się kierować ewentualny złodziej. Widzę tylko, że dobrze nie jest. Do prezesa nie można się dodzwonić (dzwoniłam wiele razy - i nie tylko ja dzwoniłam), komunikatu żadnego nie ma, o raporcie za 2012 rok nie wspomnę. Tak się robi przejęcie w porządnej spółce??? To jakaś farsa...