A powiedzcie mi kto z Was odważyłby się kupić w chwili obecnej mieszkanie od bankruta?? Z obciążoną hipoteką? Wierzycielami w gratisie? Sam szukam mieszkania we Wrocq, ale Ganta kijem nie dotknę, choc ceny ma atrakcyjne (biorac pod uwage lokalizacje inwestycji). Liczycie, ze ludzie sa na prawde takimi frajerami ze polecą do Ganta pytac na ktore konto przelewac kase? Jedyna przyszlosc jaka go czeka to upadlosc likwidacyjna, komornik i sprzedaz majatku.