No nie czytałem tych zasad, dlatego pytam, bo samo słowo 'sporo' nic nie mówi. :) Z tego co piszesz to 'sporo' wcale nie jest takie spore. 90 dni na ocenę. Jakbym miał strzelać to też bym powiedział 2-3 miesiące. To jest raczej standardowy czas oczekiwania, a nie 'sporo'. Co oni by chcieli? Wniosek pyk, decyzja drugiego dnia, hajs na koncie trzeciego? :D Normalny, klasyczny czas oczekiwania, nic nadzwyczajnego.