Tratata - to, o czym piszesz to już inna liga zarabiania :-) Poza tym, trzeba mieć ileś tam kapitału i wolę, żeby części go nie wrzucać w coś bardziej ryzykownego i z szansami na większe zyski.Zwłaszcza to drugie jest dla mnie trudne, ale może kiedyś, kto wie?
A tak pół - żartem, pół - serio. Krajewski po ostatnim włączeniu do Astro PAH może się za 2-3 lata okazać taką spółką dywidendową.... Nieruchomości i telewizja? Czemuż by nie?
Są spółki produkujące gry, które dzięki jednej czy dwóm grom zwiększyły kapitalizację 10 czy 20 razy. Astro, będąc pionierem w e-sporcie telewizyjnym ma - moim skromniutkim zdaniem - z reklamami zbieranymi przez parę TVN/Discovery zrobić wyniki, o których pewnie dziś mało kto może mieć jakiekolwiek wyobrażenie. Przecież zaraz może się okazać, że miliony ludzi chcą jeść chipsy, którymi zajada się jakaś gwiazda e-sportu, albo golić się tym, czym goli się gwiazda CS-a, a nie Robert Lewandowski... Tam może się znaleźć każda reklama.
Wspominalismy dziś ginx - oni byli chyba pierwsi na świecie, którzy e-sportem zaczęli częstowac ludzi siedem dni w tygodniu, 24 h/na dobę. Astro robi to samo w skali Polski. Na razie przynajmniej. Za chwilę wejdzie Polsat ze swoim programem. Ale Astro było pierwsze i myślę, że stosowna premia za to będzie.