Te zobowiązania wobec SP w tym MF to Sosna i tak pokryje z własnych środków, a jak nie on to żona, brat, dzieci, wnuki...
a co do reszty to aktywa wystarczą, jak się je sprzeda za rozsądną kwotę i nie na inną spółkę; ale zaraz i tak przyjdzie sędzia komisarz i jeśli coś nie tak było, to i tak ewentualne działania na szkodę spółki w tym ewentualne umowy zbycia elementów majątku będą nieskuteczne.
ja bym sugerował jednak rozważyć postępowanie układowe... chyba że prezes cebulę lubi, na śniadanie, obiad i kolację.