Panowie takie głąby pracują na państwowych stołkach i rozumem nie grzeszą ponadto nie wiedzą, że 100% ich wynagrodzenia pochodzi z podatków i oni nie płacą podatków (FIKCYJNIE płacą)
Niestety problemem jest to ze 13 mln Polaków robi na PKB natomiast 15 mln to urzędasy i tutaj na dzień dobry trzeba zwolnić 50% a w parlamencie wystarczy 48 posłów ( 3 z województwa) i 16 senatorów ( 1 z województwa) oraz zero przywilejów i zero immunitetów dla wszystkich kast, a najważniejsze całkowita zmiana prawa i pełna odpowiedzialność razy dwa, całych rodzin za wały wszystkich na państwowych stołkach wraz z biegłymi których praca w każdym momencie może być skontrolowana przez specjalistę z innego kraju wskazanego na wniosek strony.
Sądzenie urzędników, sędziów, prokuratorów, posłów itd. przez ławy przysięgłe składające się z 30 osób losowo wybranych np. numer pesel. itd. itd.