Również mam takie wrażenie.
A przy okazji uważam, że prezesi mają okazję jeszcze bardziej zdywersyfikować biznes. W okolicy Bydgoszczy są do kupienia fabryka soków i fabryka marmolady. Doskonale pasuje to do profilu działalności, a przy okazji będzie gdzie przetwarzać te obiecane gruszki z polskich, patriotycznych wierzb.