Słuchaj trzymam kciuki, ale uwazam ze jesli ktos nie jest zawieszony na haku i nie czeka na podbitke jak na zbawienie, to VRG nie jest spółką na ktorej łatwo da sie zarobic. Tutaj jak bylo dobrze to ciezko bylo przebic 4 PLN, a przy zamknietych galeriach i biedniejacym spoleczeństwie, nowy szaliczek gajerek, sweterek czy polo .... to nie jest pierwsza potrzeba. Wiekszośc Twoich olegów siedzi w domu w dresach, a gajer jak masz wdziać na Wigilie to spokojnie ogarniesz sie w tym z ubiegłego roku