Szanujzieleń, chyba kazdy z nas czytal jakies rozne komunikaty. Ja wyczytalem tyle, ze:
A) spolka wpakowala juz mase kasy w nowy zaklad (w tym na kupno ziemi i na budowe – popatrz na CAPEX w sprawozdaniu), a tymczasem tam nie ma ani pradu, ani wody ani innych mediow! Media mialy doprowadzic lokalne wladze, ale tego nie uczylily (duzo sie pisze wszedzie o zadluzeniu chinskich samorzadow i braku nowego finansowania). Gadaja z wladzami, ale sie nie dogadali i nie wiedza czy i kiedy sie ew dogadaja;
B) sytuacja na rynku chinskim i na ich rynkach eksportowych sie pogarsza (czytaj: wyniki sa nie do powtorzenia);
C) kiedys w przyszlosci byc moze wyplaca dywidende, jesli wszysko bedzie OK, przy czym lista tych "jesli" jest dlugawa.
Gdyby to byla spolka z naszego kregu cywilizacyinego, moglibysmy wejsc na streetview i zobaczyc czy cos na tej ich lace stoi, a tu sie nie da, wiec pozostaje nadzieja, ze kwoty podane jako CAPEX zostaly choc po czesci zainwestowane uczciwie, a nie jak w innych chinskich spolkach.
Trzeba przyznac, ze na ten moment jako akcjonariusze Peixinu i tak mamy luksusowa sytuacje w odroznieniu od akcjonariuszy Fenghua i JJ Auto, ktore po prostu przestaly wykonywac obowiazki informacyjne i ich akcje zostaly wlasnie zawieszone do odwolania - strata 100% kapitalu.