Lucianio nie łap za słówka. Żeby być precyzyjniejszym, to i tak większość czasu siedzą ze mną kumple i znajomi. Nie każdy mieszka w wielkim mieście i może przebierać oferty pracy jak rękawiczki. Więc wolę tu robić, niż za minimalną krajową i mieć obowiązków za trzy osoby :-)