Przeczytałem na szybko raporty, i zobaczyłem, że nie mają minus (zysk netto), ...
Teraz trochę psychologii, "TŁUMU", .
Ponieważ dzisiejszy market był nudny, pobawiłem się razem ze spółdzielnią.
A co czasami można.
Tłum zaczął walić, już kupiłem i patrzyłem, potem trochę doświadczenia, i po zabawie.
Wniosek, zabawa przednia, kasa na waciki.
Ps. inne spółki dały 100razy większy zysk,
ps. ciepło, pozdrawiam Ciepłą Pompę, za jej niezachwiany optymizm.
Ona jest niesamowita.
Moja łódka ma na rufie DAISY, grasuje tam gdzie można na motorze (żagle nie dla mnie), ale na 20l/mh musze zarobić.....często tankuje w Węgorzewie, a spożywam herbatę z prądem, w Sztynordzie. (tam zawsze jest wesoło)