Przecież mowa jest o kuratorze, czyli kimś kto zastąpi prezesa, któremu wygasła kadencja w 2011 roku, o czy wiedzieli pomagający mu prawnicy , prezes nie zwoływał walnych, a powołano go w sposób nie prawny w grudniu 2012 roku na nową kadencję i to jest cała konkluzja. Jeśli prawnicy prezesa mieliby rację to przecież wniosek o kuratora byłby oddalony, to przecież logiczne.A sąd wniosku nie oddalił.