Jetem pracownikiem który nie boi się pracy, ale boję się że w cztery osoby będziemy musieli wyprodukować domki za kilkadziesiąt milionów złotych, trochę dużo roboty jak na 4 osoby. A przecież jest zakaz pracy w nadgodzinach bo nie ma pieniędzy i zakaz zapalania światła na hali produkcyjnej bo nie są opłacone rachunki.