Zadawanie pytań prezesowi przypomina zadawanie pytań prezesowi PiS, czyli rozmowa do ściany :)
A tak na poważnie - ja bym wolał, żeby prezes Marvipolu nie wypowiadał się w ogóle. Przecież spółka aż rwie się do wybicia, po co jeszcze odpalać lont? Samo wybuchnie i poszybuje.
Prezes niech się wypowiada powyżej 10zł, wtedy szeroki rynek będzie się tą spółką interesował. A teraz lepsza jest cisza :)