Człowieku nigdy nic nie podpowiadam, pisze co myślę o tym wynalazku na którym niestety siedzę, gdzie namawiam do sprzedaży lub kupna? Jestem tyko przeciwwaga do tych co naganiają na miliony i zysk, siedzę tu trzy lata i od początku tylko słyszę że to już jutro, że zaraz miliony i miedź będzie tryskać strumieniami, a jaki jest koń niech każdy zobaczy, od emisji do emisji aby przetrwać i od wyroku do wyroku w kolejnych sadach, a pomiędzy bajki o miedzi, złocie i wszystko aby sprzedać nadzieję i ubrać kolejnych. Mają problem bo ludzie co siedzą tu 3 lata lub dłużej i cały czas dobierali mają zwyczajnie już dość, co widać bo przy każdej podbitce jest mega podaż, kto i pod co to ma odebrać? Pod zapewnienia bee? A może pod bełkot z AI Livera w wilczej skórze?