Człowieku jesteś jak ta hiena. czepileś się chlopa , bo byl po paru glębszych i będziesz na tym "jechał" aż do walnego , aby zmniejszyć jego wiarygodność? po paru głębszych człowiek potrafi tak wyczulić percepcje, że nie masz pojęcia, burze mózgów najlepiej wychodza po kilku kielichach, i nie czepiej sie słowa"naj....ny", bo to tylko slowo, a jakby był na....any to pewnikiem nie napisal by ani słowa. Realia zmieniasz jak Ci wygodnie, ebidta czy netto never mind, ważne zeby liczba była niższa. Czepiać się moge Twoich wypocin do rana chłopie, a co najważniejsze... na trzeźwo takie bzdury piszesz. Hmm.. nie ważne? Zacznij myśleć realnie, a nie indywidualnie. Straciłeś? Pogódź się z tym, a nie szukaj zemsty. Raz z wycena przesadzili? Może tak, a może nie, nadszedł kryzys i tak jest jak jest. I jak jest teraz Twoja wiarygodność? Cienki lód prawda?