tak bywa jak sie jest wiecznie inwestorem długoterminowym i nie potrafi się dokonać realnej oceny czy aby nie wziąć to co już zarobiłem nie tylko na papierze bo zaraz będzie taniej stąd radośc że odbija jest tak wielka że facet pokroju Sss wpada w amok i walczy ze smokami i wtedy daje upust swojej wiedzy jako " chińskiego stratega" mózga od wartości, wyceny fundamentalnej ect. , a że inny zrobili jak on stal w miejscu kóleczka i parę razy go objechali to już tego nie zauważa. Ryzyko trzeba minimalizować a brak reazliacji zysku całkiem sporego jak papier dalej nie ciągnie jest zwykła głupotą. Problem w tym że idio ta tego nie rozumie
a tak do poczytania
https://stooq.pl/mol/?id=31106