Żartowałem z tym Nostradamusem. Śmieszą mnie dyskusje jak wyżej. Z perspektywy czasu (np. 5 lat) obserwujemy wykres i on ma jakieś lokalne szczerbki, dołki, dolinki i górki - długie na miesiąc, dwa, które z perspektywy tych 5 lat nie mają żadnego znaczenia. W każdej takiej nierówności można znaleźć ślady małych robaczków przeżywających "epokową" dla nich zmianę. Perspektywa robaka to miesiąc, nawet jeden cykl hossa/bessa jest dla niego zbyt długi.