Fizycznie kasa na koncie to jedno, sam fakt wygrania by wiele zdziałał, wiadomo, ze gdyby komus zalezalo to o wiele wczesniej mozna przedstawic plan naprawczy, zrobic uklad etc. Poza tym jeszcze ta emisja ostatnia. W tym wypadku bieg wszystkich procedur prawnych mozna odwrocic, cale te przeszkody i zagrozenia sa w pewnym sensie pozorami do uchylenia... Pod warunkiem, ze ktos ma taki plan. A czy ma?
Po tych wszystkich zagrywakach, ktore sie tutaj dzialy i w ustach jakich tuzow naszej bananowej gieldy przewijala sie nazywa d&d w kuluarach i ostatecznie ilu tu umoczylo sporo kasy to tylko czas pokaze jak sie skonczy.