No właśnie, w taki spób się to omija, bo gdy dokonuje się potrącnia to wkład jest pieniężny. Tylko zamiast wpłacić spółce gotówkę na 1 mln zł, a potem ja odebrać w zamian za zapłatę za spółkę sprzedaną uprzednio, to po prostu się potrąca. Ale to jest wkład pienieżny, choć jak łatwo zauważyć, Spółka na skutek emisji otrzymuje de facto zakupione udziały w nowej spółce których wartość nie jest badana przez biegłego, jak miałoby to miejsce gdyby to od razu robili jako wkłady niepienieżne, czyli akcje w zamian za udziały w spółce.